Cytat tygodnia

" You haven't seen the best of me.
I'm still working on my masterpiece." -
Jessie J

sobota, 25 kwietnia 2015

Miasto kości

Autorka: Cassandra Clare
Gatunek: Fantastyka
Cykl: Dary Anioła
Część: 1/6
Stron: 512
7/10
*
Dziewczyna ze skłonnością do wpadania w tarapaty, wampir, który zmaga się ze swoją mroczną naturą, półanioł, pogromca demonów. Połączyła ich miłość i walka, dzieli ich wszystko. Razem wkraczają do Miasta kości…
Hmmm... Sama nie wiem co mam o tej książce powiedzieć, bo mam do niej strasznie mieszane uczucia... Z jednej strony mi się podobała, a z drugiej była dla mnie gdzieniegdzie przesadzona, co mnie strasznie raziło.
Zacznę jednak tradycyjnie od bohaterów. Najbardziej polubiłam Jace'a, w którym się zakochałam przez jego cięty język, odwagę i generalnie wszystko. Tak samo przypadła mi do gustu postać Isobell. Silna, piękna dziewczyna - takie bohaterki lubię najbardziej. Za to główna postać Clary mnie bardzo rozczarowała. Irytowała mnie swoim zachowaniem od samgo początku. Zagubiona, samotna, z jednej strony jest Jace z drugiej Simon, sama nie wie co ma zrobić. Za dużo już było takich bohaterek. Jej przyjaciel Simon też nie należy do moich ulubieńców. Strasznie nachalny i miałam wrażenie, że przemądrzały. Generalnie, bohaterowie mnie nie urzekli.
Cała fabuła była bogata w różne wydarzenia. Świat realistyczny mieszał się z tym nadprzyrodzonym. Historia była wypełniona mnóstwem akcji, pościgów, knuciem planów, ucieczkami. W książce działo się bardzo dużo i szybko się ją czytało, a i zakończenie było dość ciekawe.
Reasumując książka jest lekka, szybko się czyta więc z ciekawości, albo choćby dla samego Jace'a można po nią sięgnąć. Dla mnie była dość przyjemna i na pewno sięgnę po następne części i mam nadzieję, że będą lepsze od tej. :)
*
Ulubione cytaty:
*
"-Tamte dziewczyny po drugiej stronie wagonu gapią się na ciebie.
Jace przybrał dość zadowoloną minę.
-Oczywiście, że tak. Jestem oszołamiająco atrakcyjny."
*
"-Jeśli chciałaś, żebym podarł sobie ubranie wystarczyło poprosić."
*
"-Wszyscy umierają moja droga - powiedział. - Możesz równie dobrze przyzwyczaić się do tej myśli."
*
"-To nie w porządku mieć sekrety!
-A kto powiedział, że świat jest w porządku?"
*
"-(...) Po prostu jesteś wściekły, że Simon ma coś czego ty nie masz.
-Ma wiele rzeczy, których ja nie mam - odparował Jace. - Na przykład krótkowzroczność, złą postawę i beznadziejny brak koordynacji ruchowej."
*
"Większość psychologów uważa, że wrogość to wysublimowany pociąg seksualny. - oznajmiła Clary.
-Aha - mruknął Jace. - To mogłoby wyjaśniać, dlaczego tak wiele osób mnie nie lubi."
*
"Tam gdzie jest nieodwzajemnione uczucie, występuje nierównowaga sił - odparł Hodge. - Można ją łatwo wykorzystać, ale nie jest to mądre postępowanie. Miłości często towarzyszy nienawiść.One mogą istnieć obok siebie."
*
"-Niestety, Damo Nieba, moją jedyną prawdziwą miłością pozostaję ja sam.
Dorothea wybuchnęła śmiechem.
-Przynajmniej nie martwisz się odrzuceniem, chłopcze.
-Niekoniecznie. Od czasu do czasu się odtrącam, żeby było ciekawiej."
*
"Może Bóg istnieje, może nie. Tak czy inaczej, jesteśmy zdani sami na siebie."
*
"-Myślę, że to tylko bajki.
-Wszystkie bajki są prawdziwe."

sobota, 4 kwietnia 2015

Szklany tron

Autorka: Sarah J. Maas
Gatunek: Fantastyka
Cykl: Szklany tron
Część: 1/5
Stron: 520
9/10
*
Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie – zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.
*
        Szklany tron to jedna z najlepszych książek jakie do tej pory przeczytałam. Jest na prawdę genialna. Przecudowna opowieść o przepięknej dziewczynie - dzielnej, zdecydowanej, nieposkromionej i niepokonanej, w trzech słowach: najlepszej zabójczyni Adarlanu. 
        Bohaterowie mnie urzekli. Szczególnie główna bohaterka, którą po prostu pokochałam. Jest niesamowita. Jak na zabójczynię przystało jest odważna, bezwzględna i zawzięta, ale też jako nastolatka ma swoje słabostki takie jak ubrania, chłopcy i zabawa. Posiada też współczucie, dla tych, którzy tego potrzebują i jest prawdziwą przyjaciółką. Nie mogę nic złego zarzucić autorce, jeśli chodzi o przestawione postacie. Każda jest wyrazista i odgrywa ważną rolę w książce. Na przykład Dorian albo Chaol - tak różni, a się przyjaźnią. Sama nie umiem stwierdzić, którego polubiłam bardziej. :)
         Świat przedstawiony w książce jest dla mnie bardzo realistyczny, pomimo że nie ma go opisanego dużo, to ja potrafię sobie go w całości wyobrazić. Jedyne co mi się nie podoba i za co odjęłam jeden punkt to fragment finałowej walki, ale nie chcę spoilerować, dlatego nie mogę powiedzieć, co konkretnie mi się tam nie podobało. :)
        Moim zdaniem dużym plusem są też intrygi i tajemnicze zabójstwa. Pokazane jest takie dworskie życie, gdzie niby wszyscy są dla siebie przyjaźni, a zaraz ci wbijają nóż w plecy.
        Podsumowując, książka jest cudowna. Polecam ją gorąco każdemu, bo jest warta przeczytania i już się nie mogę doczekać kolejnych części! :) Ma wszystko co dobra książka powinna mieć, ciekawy główny wątek, wartką akcję, intrygujących bohaterów, nienarzucający się trójkąt miłosny, intrygi i wątek kryminalny oraz świat paranormalny, a do tego księżniczki, książęta i dwór królewski. Dla mnie ideał. :)
*
Ulubione cytaty:
"Po tych wydarzeniach poprzysięgła sobie, że już nigdy nie zaufa żadnej kobiecie, a zwłaszcza takiej, która ma własne cele i priorytety. Kobiecie, która zrobi wszystko, żeby dopiąć swego."
*
"-Masz straszne blizny-rzekł cicho.
Zabójczyni oparła dłoń na biodrze i podeszła do drzwi garderoby.
-Wszyscy nosimy blizny, Dorian. Jedyna różnica polega na tym, że moje są bardziej widoczne od innych."

*
"Bez względu na to, co się zaraz wydarzy - powiedziała cicho - chcę ci podziękować.
Kapitan przechylił głowę .
- Za co?
(...)
- Za to, że dzięki tobie moja wolność nabrała sensu."

*
"Przecież biblioteki kryły mnóstwo pomysłów, a nowe pomysły stanowiły najgroźniejszą, najbardziej niebezpieczną broń świata!"
*
"- Mam mózg po to, aby osądzać i budować opinie.
- A serce masz po to, aby powstrzymywać się od wygłaszania krzywdzących, surowych osądów."

*
 "Nazywam się Celaena Sardothien – szepnęła. – Choć moje imię nie ma znaczenia. Możesz mnie nazywać Celaeną, Lillian albo suką, a ja i tak cię pokonam."
*
"Być może nie powinienem był pozwolić na to, aby się zaprzyjaźniły - pomyślał książę - To chyba bardzo niebezpieczny pomysł."